Morze ze słońcem, wiatrem i deszczem – 2021r.

Tego lata zaplanowaliśmy dwa wyjazdy nad morze: 20 lipca do Władysławowa (60 osób!!) i 17 sierpnia do Ustki (60 osób!!). Do pierwszego kurortu jechaliśmy pierwszy raz w upalną pogodę cudownego lata. Wielu z nas skorzystało z plaży, kąpieli, spacerów i zwiedzania m.in. Muzeum Figur Woskowych, Alei Gwiazd, Hallerówki, „domku do góry nogami”…itp. Zaskoczyła nas rozległość miasteczka, dla niektórych z nas długie wędrówki są już uciążliwe, ale …humor, apetyty na rybkę, lody uspokoiły narzekania.

W Ustce byliśmy już piąty raz!!!! 2010r., 2014r., 2017r., 2019r.i teraz–2021r. Zawsze coś nowego poznawaliśmy i zawsze coś nowego przeżyliśmy! W tym roku Ustka przywitała nas deszczem i wiatrem. Na morzu sztorm, o zwiedzaniu nie było mowy. Rzęsiste ulewy co chwila przerywały jakiekolwiek wyjścia na zwiedzanie. Żeby dostać się bezpiecznie do nadmorskiej promenady skorzystaliśmy z zamówionych na miejscu meleksów. Ale miały powodzenie! A my radochę, że „tacy poważni” jeżdżą takimi „samochodzikami”. Dobrze, że otwarte były miejsca gastronomiczne. Dosłownie przeskakiwaliśmy z jednego lokalu do drugiego: raz na kawę, to na gofra, to na rybkę, to na …piwko, to na lody…tak, tak! Najważniejsze jednak, że wróciliśmy wszyscy szczęśliwie i zdrowo do domu, a łącznie 120 osób doznało niecodziennych zdarzeń i przeżyć.